A- A A+

Hubertus Spalski 2013

Tradycja spalskich polowań nie starzeje się mimo upływu czasu. Już po raz czternasty w dniach 19-20 października 2013 r. odbyło się w Spale tradycyjne święto myśliwych i jeźdźców.

Spalskie lasy opanowane zostały przez myśliwych, a łąki nadpilickie przez jeźdźców z całego kraju. Jak co roku Hubertus zgromadził kilka tysięcy myśliwych, jeźdźców i turystów nawet z najdalszych krańców Polski.

W tym roku Hubertus połączony został z obchodami 90. lecia Polskiego Związku Łowieckiego, fakt ten przyciągnął licznych honorowych gości. Patronat objął wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński. Na imprezie tej nie zabrakło Polskiego Związku Hodowców i Producentów Zwierząt Futerkowych.

To właśnie nasz Związek obchodzący w tym roku swoje 85 lecie został sponsorem generalnym i miał możliwość promowania hodowli zwierząt futerkowych na imprezie o takiej randze i wielkości.

Możemy z czystym sumieniem i dumą stwierdzić, że wykorzystaliśmy tą szansę w 100%. Zarówno dorośli jak i dzieci dowiedziały się o hodowli jak i samej działalności związku.
Hubertus Spalski jest świętem dwudniowym. Pierwszy dzień należał do pasjonatów myślistwa. Od rana w lasach wokół Spały trwały polowania, których efekt można było podziwiać podczas tradycyjnego pokotu. W tym roku królem polowania ogłoszono Andrzeja Lachowskiego, z OHZ Spała, który upolował dwa jelenie. Polski Związek Hodowców i Producentów Zwierząt Futerkowych przyznał nagrodę specjalną dla Króla Lisiarzy. Puchar został wręczony Mariuszowi Wąsowi z koła WKŁ Batalion przez prezesa związku Władysława Fortunę i wiceprezesa Rajmunda Gąsiorka.
W czasie, gdy myśliwi poszukiwali zwierzyny, w centrum Spały od rana odbywał się Jarmark Hubertowski, który był okazją do zapoznania się z kuchnią, ubiorem i sprzętem myśliwskim, a także kulturą łowiecką. Na scenie rozstrzygnięto konkurs dla dzieci na najlepszy karmnik dla ptaków oraz zaprezentowała się młodzież, która przygotowała bogaty program artystyczny. Uczestnicy mogli obejrzeć również Krajową Wystawę Psów Myśliwskich oraz pokazy sokolników. Dzień zakończył się biesiadą myśliwską, podczas której można było spróbować specjałów z dziczyzny m.in. pieczonego dzika.
Niedziela 20 października oddana została we władanie jeźdźcom. Tereny łąk nadpilicznych zostały wypełnione przez setki miłośników jeździectwa. Podziwiać można było m.in. powożenie bryczkami, pokazy sokolników, pokaz poczty węgierskiej i kadryla ze stajni Wiki Łódź. Na terenie łąk pojawiło się kilkadziesiąt stoisk z przysmakami myśliwskimi, gadżetami łowieckimi, a także stoiska reklamowe firm wspierających imprezę, w tym również naszego związku.
Polski Związek Hodowców i Producentów Zwierząt Futerkowych reprezentowany był przez członków zarządu, pracowników biura jak i osoby związane z branżą. Tak liczną grupą wspólnie odpowiadaliśmy na pytania zainteresowanych, a przy stoisku związkowym rozdawaliśmy materiały promujące naszą branżę. Nie zapomnieliśmy o najmłodszej grupie uczestników Hubertusa, które z radością nosiły kamizelki odblaskowe ufundowane przez nasz związek oraz otrzymywały m.in. kolorowanki z postaciami zwierząt futerkowych. Punktem kulminacyjnym całej imprezy była tradycyjnie pogoń za lisem. Główną gonitwę wygrał w tym roku Roman Jagieliński, który zerwał lisa z ramienia Marcina Szczepaniaka, ubiegłorocznego zwycięzcy. Puchar został wręczony przez Prezesów naszego związku, którzy podziękowali za możliwość uczestniczenia w tak wspaniałej imprezie.

Wróć