A- A A+

Trzecia i czwarta aukcja sezonu 2016/2017

Trzecia aukcja sezonu i pierwsza w tym sezonie aukcja NAFA, odbyła się w dniach 9 – 14 lutego w Toronto. Była to zarazem pierwsza aukcja po chińskim Nowym Roku, który Chińczycy hucznie przywitali 26 stycznia. Nowy Rok dla Chińczyków jest datą magiczną. Wówczas rozpoczyna się zakupowe szaleństwo na ogromną skalę, co niewątpliwie ma swoje odzwierciedlenie także w sprzedaży aukcyjnej.

Lutowa aukcja w Toronto zgromadziła w sumie kilkuset kupców, licząc obecnych na sali aukcyjnej i tysiące kupców, głównie z Chin, kupujących skóry on-line. Najbardziej aktywni na lutowej aukcji byli kupcy z Korei i Grecji. Koreańczycy tradycyjnie zainteresowani byli najwyższą jakością skór. Ich obecność na sali aukcyjnej zawsze gwarantuje sprzedaż skór samic z krótkim i bardzo krótkim włosem, czyli skór najdroższych.

Podkreślić należy bardzo dużą aktywność kupców z Grecji. W kręgu ich zainteresowań i skromniejszego budżetu znajdują się tańsze skóry. Kupcy greccy, kupując głównie skóry na rynek rosyjski, zdominowali sprzedaż samców z dłuższym włosem. To optymistyczna wiadomość, gdyż od kilku sezonów ewidentnie brakuje na aukcjach kupców z Rosji a zakupy na ten ogromny rynek były bardzo skromne. Futro w Rosji to przede wszystkim tradycja a w drugiej kolejności moda. Rynek rosyjski jest w stanie przyjąć ogromną ilość skór, jednakże w ostatnich sezonach, w wyniku perturbacji ekonomiczno-politycznych, bardzo niekorzystnego stosunku rubla do dolara, skóry dla Rosjan były po prostu za drogie. W miarę poprawy i normalizacji sytuacji w tym kraju, możemy spodziewać się powrotu na aukcję kupców rosyjskich i coraz większych zakupów. Na razie futra w Rosji są dostępne jedynie dla najbogatszych.

Oczywiście, duży udział w sprzedaży mieli także Chińczycy, ale ci kupowali głównie on-line i tym razem można powiedzieć, że byli wsparciem dla Koreańczyków i Greków. Ostrożny początek sezonu w wykonaniu Chińczyków, to przede wszystkim konsekwencja niesprzedanego towaru zalegającego w magazynach. O ile w zeszłym roku, w lutym, w Chinach mieliśmy do czynienia z niesprzedanymi, nieprzetworzonymi skórami zalegającymi w magazynach, o tyle w tym roku mówić mówić możemy o niesprzedanych futrach. Skóry zostały przetworzone, ale gotowe futra wciąż czekają na klientów. Powstało dużo nowych butików oferujących futra i konkurujących ze sobą. Przez co ceny futer spadły, nie zapewniając planowanych zysków.

Aukcja w Toronto rozkręcała się bardzo powoli. Pierwsze godziny upłynęły w ciszy. Kupcom ciężko było znaleźć rytm. Dopiero później nastąpiło zdecydowane ożywienie i wróciła radość kupowania.

Na aukcji zaproponowano 2,6 mln skór norczych. To o 0,6 mln skór mniej niż zaplanowano. Początek sezonu bywa kapryśny, rynek wciąż nie odzyskał płynności sprzed kilku sezonów, dlatego wielu hodowców zdecydowało się przenieść swoje skóry z aukcji lutowej na majową i lipcową.

W porównaniu z ubiegłoroczną, lutową aukcją NAFA, ta aukcja pod każdym względem wypadła bardzo dobrze. Wiele odmian kolorystycznych zostało sprzedanych w całości, wiele przekroczyło próg 90% sprzedaży. Nieco słabsze rezultaty odnotowały jedynie mniej popularne jasne kolory: perła 67%, violet, pastel, blue iris ok. 83% sprzedaży. W porównaniu z zeszłorocznym poziomem sprzedaży ( 60% sprzedanych skór z oferty 3,95 mln. ), to naprawdę niezłe otwarcie sezonu. Uzyskane ceny aukcyjne, są także powodem do zadowolenia. Niektóre gatunki odnotowały wzrost do 20%. Skóry z krótszym włosem odnotowały wzrost wyższy (10 - 15%) niż skóry z włosem dłuższym (5 – 10%). W porównaniu z ostatnią styczniową aukcją KF, odnotowano średni wzrost na poziomie ok. 8 – 10%.

Na aukcji wystawiona została skromna kolekcja skór lisów hodowlanych regularnych i nieregularnych. Skóry lisie, które nie znalazły nabywców w poprzednim sezonie, zostały zaoferowane na aukcji w ilości 5,1 tys. Wszystkie wystawione skóry lisów srebrzystych, rudych i polarnych zostały wyprzedane. Skóry lisów regularnych w ilości 3,3 tys. sztuk uzyskały przyzwoite ceny, ale co najważniejsze sprzedały się. W ubiegłym sezonie, w lutym, praktycznie nikt nie był zainteresowany lisami, których sprzedało się tylko 10% z oferty liczącej 11,5 tys. sztuk.

Czwarta aukcja sezonu, a zarazem druga w tym sezonie aukcja KOPENHAGEN FUR, odbyła się w dniach 14-28 lutego w Kopenhadze. Zdecydowaną większość przybyłych kupców stanowili Azjaci.

Na lutowej aukcji zaproponowano 6,4 mln skór norczych oraz 9 tys. skór lisich i jenocich. Także tutaj zaproponowano skóry regularne i nieregularne. Możemy porównać jedynie poziom cen skór regularnych, gdyż skóry nieregularne nie są oficjalnie podawane przez domy aukcyjne. Podobnie jak w NAFA, wszystkie skóry lisów zostały sprzedane. Regularne skóry lisów srebrzystych, których zaoferowano na aukcji w ilości 3,2 tys. sprzedały się w 68% uzyskując cenę (średnia ze wszystkich rozmiarów) 48 USD. Lisy niebieskie w ilości 3,4 tys. i cieniste 0,4 tys. zostały wyprzedane w całości uzyskując średnią cenę 67 USD.

Kolekcja skór norczych, podobnie jak w lutym ubiegłego roku, została sprzedana niemal w całości po średniej cenie 38,1 USD wliczając velvety. Średnia cena skór samców wyniosła 48 USD a samic 28,3 USD. Dla porównania, styczniowa aukcja zakończyła się wynikiem sprzedaży na poziomie 95% ze średnią ceną (samce – 40,8 USD, samice – 23,7 USD). Zestawienie obejmuje wyłącznie skóry pełnowartościowe.

Tak więc, podobnie jak w NAFA, także w KF odnotowujemy zauważalny wzrost cen sprzedaży skór, przy bardzo dobrym procencie sprzedaży.

Reasumując, obydwie przedstawione aukcje były bardzo udane i nieporównywalnie lepsze w stosunku do analogicznych aukcji zeszłego sezonu. Podczas zimowych aukcji poprzedniego sezonu ceny spadały a na skóry trudno było znaleźć chętnych.

W tym sezonie, notując wzrost cen już w lutym, możemy być umiarkowanie zadowoleni i z optymizmem patrzeć w dalszą część sezonu.

 

Krzysztof Tuczkowski

Wróć