A- A A+

Piąta, szósta i siódma aukcja sezonu 2014/2015

Za nami kolejne trzy wiosenne aukcje sezonu. Sezonu dość specyficznego i nerwowego, będącego konsekwencją zeszłorocznego załamania rynku i spadku cen skór na międzynarodowych aukcjach. Po nieudanej pierwszej aukcji obecnego sezonu, trzy kolejne aukcje zdecydowanie poprawiły nam humor i pozwoliły spokojniej zająć się bieżącą hodowlą.

Piąta aukcja sezonu, a zarazem druga w tym sezonie aukcja SAGA FURS w towarzystwie ALC i FUR HARVESTERS, odbyła się w dniach 10 – 20 marca w Helsinkach. Aukcja zgromadziła
w sumie ponad 800 kupców ze wszystkich liczących się rynków. Na aukcji marcowej,
SAGA zaoferowała 3,8 mln skór norczch i 800 tys. skór lisich a ALC 2,3 mln skór norczych.
W porównaniu do ostatniej, grudniowej aukcji SAGA FURS, tę aukcję na pewno można zaliczyć do udanych, gdyż poziom cen i procent sprzedaży skór nie odstawał zbytnio od trzeciej ( NAFA ) i czwartej ( KOPENHAGEN FUR ) aukcji sezonu.
Oferta norek została sprzedana w 96% po cenach ostatnich międzynarodowych notowań. W zależności od barwy, ceny skór balansowały nieznacznie powyżej lub poniżej ostatnich międzynarodowych notowań.
Wiosennym aukcjom sezonu towarzyszyło duże zainteresowanie hodowców lisów, gdyż właśnie w tym okresie Domy Aukcyjne zaplanowały sprzedaż wszystkich gatunków lisów oraz jenota. Na aukcji w Helsinkach bardzo dobrą sprzedaż zanotowały lisy cieniste (50 000 skór) i lisy niebieskie (590 000 skór). Kolekcja tych lisów została sprzedana w całości przy jednoczesnym wzroście cen w porównaniu do grudniowej aukcji w Helsinkach. Lisy cieniste sprzedano odpowiednio po cenach 25% wyższych ze średnią ceną 157 EUR, a lisy niebieskie zanotowały wzrost na poziomie 15% ze średnią ceną 145 EUR. Znacznie słabiej w tym zestawieniu wypadły lisy pospolite (srebrzyste i krzyżówki). Sprzedaż lisów srebrzystych stanęła na poziomie 61%, a ceny nie uległy wzrostowi w porównaniu z aukcją grudniową
i wyniosły średnio 91 EUR. Kolekcja jenotów, składająca się z 43 000 skór została sprzedana w 90% również po cenach aukcji grudniowej, czyli bez wzrostu.
Ogółem, na aukcji uczestniczyło ponad 800 kupców ze wszystkich liczących się rynków. Dominującym rynkiem zbytu były Chiny oraz Hong Kong przy wsparciu Korei, europejskiego przemysłu mody oraz Rosji.

Szósta aukcja sezonu, a zarazem druga w tym sezonie aukcja NAFA, odbyła się na przełomie marca i kwietnia w Toronto. Oferta sprzedaży składała się z 392 000 skór zwierząt dzikich,
4 000 000 skór norek hodowlanych i 34 000 skór lisów hodowlanych. Niezmiennie,
najsilniej reprezentowane były rynki Chin, Hong Kongu oraz Korei.
Jeśli wziąć pod uwagę sprzedaż skór norczych, aukcję w Toronto należy zaliczyć do udanych. Podobnie jak w Helsinkach osiągnięto wysoki procent sprzedaży norek a wiele odmian kolorystycznych sprzedano w 100%. Ofertę sprzedano po stabilnych, zadowalających cenach z nieznaczną tendencją zwyżkową w niektórych gatunkach z krótkim włosem. Wzrost cen sprzedaży na poziomie 5 – 10% odnotowano w odmianach: pastel, palomino, silverblue, mahogan a także kolekcji Blue Iris. Delikatne spadki cen objęły głównie skóry
z włosem dłuższym w gatunku silverblue.
Podobnie jak w Helsinkach, również w Toronto zaproponowano kolekcję lisów hodowlanych. Jednakże wyników sprzedaży również nie można uznać za zadowalające, gdyż sprzedaż nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Spośród oferowanych 34 000 skór lisów srebrzystych, tylko 14 000 sztuk znalazło nabywców, co daje średnią na poziomie 41%, z uśrednioną ceną ok. 50 USD za sztukę.

Siódma aukcja sezonu, a zarazem trzecia w tym sezonie aukcja KOPENHAGEN FUR,
odbyła się w dniach 17 – 23 kwietnia w stolicy Danii. Zdecydowaną większość kupców stanowili Azjaci, w tym ok 100 nowych klientów z Chin, potwierdzając dominację chińskiej branży futrzarskiej na rynku. Na aukcji w Kopenhadze zaoferowano niebagatelną ilość
8 000 000 skór norek, co po ubiegłorocznej zapaści, było prawdziwym sprawdzianem odbudowującego się rynku. Podobnie jak w przypadku dwóch wcześniejszych, wiosennych aukcji sezonu, również tutaj, kolekcja skór norczych została sprzedana niemal w 100 %,
ze średnią ceną 53 USD, czyli po cenach porównywalnych do ostatniej aukcji. Wahnięcia cen, w zależności od gatunku, nie miały większego wpływu na ogólną sprzedaż, gdyż były one stosunkowo nieznaczne i przekładały się na minimalny wzrost lub spadek ceny, równoważąc końcowy bilans i dając powody do zadowolenia zarówno kupującym jak
i sprzedającym. Mniejszym zainteresowaniem cieszyły się jedynie skóry słabszej jakości, których na rynku chińskim jest bardzo dużo. Takie skóry zanotowały wyraźnie gorsze ceny
i trudniej było znaleźć na nie nabywców.
Na kwietniowej aukcji w Kopenhadze, po raz pierwszy w ofercie tego Domu Aukcyjnego, pojawiła się kolekcja lisów hodowlanych. W porównaniu do norek, kolekcja lisów stanowiła zaledwie ułamek sprzedaży i wyniosła nieco ponad 31 500 sztuk, w tym ponad 15 000 sztuk lisa srebrzystego. Bardzo dobrze wypadła sprzedaż lisów polarnych. Kolekcja lisa cienistego została sprzedana w 100% po średniej cenie 79 EUR, a lisy niebieskie sprzedały się w 87% po średniej cenie 90 EUR.
Niestety dużo słabiej wypadła sprzedaż lisa srebrzystego, tylko 32% sprzedaży, ze średnią ceną 50 EUR.

Podsumowując wiosenne aukcje, mamy powody do satysfakcji i na pewno możemy poczuć się pewniej. O ile wcześniejsze aukcje były powodem nieśmiałego optymizmu, obecnie możemy już chyba otwarcie mówić o klarownej i w miarę bezpiecznej sytuacji na rynku skór. Po niezbędnej korekcie cen, rynek dość szybko odzyskał płynność, by w krótkim odstępie czasu wchłonąć kolejne miliony skór. Cenowa stabilność wraz ze świetnym procentem sprzedaży to najlepszy wiosenny prezent i doskonały prognostyk przed aukcjami letnimi.

W znacznie gorszej sytuacji znajdują się hodowcy lisów pospolitych, których sprzedaż aukcyjna i prywatna znacznie spadła. Lis srebrzysty nadal jest najpopularniejszy na wschodzie Europy – w Rosji i na Ukrainie. Na międzynarodowych aukcjach, właśnie kupcy rosyjscy stanowili główną siłę nabywczą lisów srebrzystych. W związku z zaistniałymi problemami polityczno-ekonomicznymi w Rosji, a w konsekwencji spadkiem wartości rubla, coraz mniej Rosjan uczestniczy w aukcji, bo skóry są dla nich po prostu zbyt drogie. Słaby popyt na skóry lisa srebrzystego to duży cios dla polskich hodowców, gdyż w większości
ta odmiana lisa jest najliczniej howodana w naszym kraju. Spadek popytu na lisa, to kolejny przykład na to, jak niebezpieczny w skutkach może okazać się tylko jeden rynek zbytu.
W poprzednim sezonie mieliśmy do czynienia z analogiczną sytuacją, tyle że na dużo większą skalę, kiedy to Chińczycy przestali kupować skóry, co doprowadziło do globalnej zapaści na rynku.
W przeciwieństwie do norki, sprzedaż lisa srebrzystego w każdym Domu Aukcyjnym, zakończyła się innym procentem sprzedaży skór i dużą rozbieżnością ceny. Najwyższe ceny odnotowano na aukcji w Helsinkach. Zanim jednak zaczniemy szukać swojej średniej
w statystykach aukcyjnych, zapoznajmy się ofertą wystawionych skór i odpowiedzmy sobie szczerze na pytanie czy jesteśmy w stanie zbliżyć się do rozmiarów i jakości skór lisich produkowanych w Skandynawii ? Żaden z Domów Aukcyjnych nie osiągnął satysfakcjonującego poziomu sprzedaży skór lisów srebrzystych, lecz pamiętajmy, że jakość zawsze była i jest w cenie, niezależnie od posiadanych certyfikatów. Kupcy przyzwyczaili nas do tego, że są skłonni zapłacić dużo więcej za lepsze jakościowo skóry w dużym rozmiarze.

Okres wiosenny nie był także łaskawy dla polskiej złotówki, która zanotowała dość znaczący spadek w stosunku do EUR na poziomie kilku procent. Niekorzystny kurs złotego niestety przekłada się na stratę w naszym portfelu.

Przed nami trzy kolejne, letnie aukcje sezonu 2014/2015, na których ogółem zostanie zaproponowanych ponad 16 mln skór norczych i prawie milion lisich. Cykl czerwcowych aukcji rozpocznie się w Helsinkach w dniach 3 – 12 czerwca, następnie kupcy przeniosą się do Kopenhagi 19 – 26 czerwca, a stamtąd do Toronto 27 czerwca – 5 lipca.
Będą to o tyle interesujące aukcje, gdyż po ich zakończeniu dowiemy jak dużym potencjałem dysponują chińscy kupcy oraz dowiemy się czy Domom Aukcyjnym uda się znaleźć klientów na lisy srebrzyste.


Krzysztof Tuczkowski

Wróć