A- A A+

Dwie pierwsze aukcje sezonu 2015/2016

Podobnie jak w latach ubiegłych, w sezonie 2015/2016 skóry zwierząt futerkowych sprzedawane będą za pośrednictwem Domów Aukcyjnych NAFA, KOPENHAGEN FUR oraz SAGA FURS / AMERICAN LEGEND COOPERTIVE / FUR HARVESTERS AUCTION INC.

Po niezbyt udanym poprzednim sezonie, zadajemy sobie pytanie czy możemy liczyć na spokojną i stabilną sprzedaż naszych skór na tegorocznych aukcjach ? Nierówna i chimeryczna sprzedaż skór w sezonie ubiegłym nie napawa optymizmem, ale z drugiej strony absolutnie nie oczekujemy poziomu cen sprzed trzech sezonów, ale równej i regularnej sprzedaży.

Nowy sezon sprzedaży skór został otwarty w grudniu 2015 roku na aukcji SAGA FURS w Helsinkach. Jak zapowiadano wcześniej, w ofercie znalazły się jedynie lisy i jenoty. Sprzedaż norek zaplanowano na kolejne aukcje, licząc na ożywienie sprzedaży po chińskim Nowym Roku, który zacznie się 8 lutego.

Była to bardzo skromna aukcja ze skromną liczbą kupców. Ogółem na aukcji zaproponowano 334.000 skór, w tym 280.000 lisów polarnych i zaledwie 15.000 lisów srebrzystych. Oferta lisów niebieskich została sprzedana w 18% ze średnią ceną 62 Eur w rozmiarach 30 – 60, a lisów cienistych w 42% ze średnią ceną 92 Eur w rozmiarach 40 – 60. Ceny lisów polarnych w porównaniu z ostatnią aukcją wrześniową spadły o ok. 15 – 20 %. Zgoła odmiennie miała się sytuacja ze sprzedażą skór lisa srebrzystego, którego poziom sprzedaży osiągnął 99% z równie przyzwoitą średnią ceną 80 Eur w rozmiarach 0 – 30.

Byłby to na pewno doskonały prognostyk dla polskich hodowców, gdyby nie fakt, że skóry te zostały zakupione przez europejski przemysł mody a nie przez kupców. Owszem, statystyki sprzedaży lisów srebrzystych wyglądają imponująco, ale w żaden sposób nie oddają obecnej sytuacji na rynku. Odnosząc się do wysokiego procentu sprzedaży, na razie nie możemy mówić o popycie. To zaledwie 15.000 sprzedanych skór, które w żaden sposób nie odzwierciedlają kondycji branży. W stosunku do lisa, kupcy z Azji nie są wybredni. Nie szukają drogich, dobrych jakościowo skór z przeznaczeniem na futra, lecz tańszych, na galanterię, obszycia i dodatki. Niestety, pod nieobecność kupców z Rosji nadal trudno znaleźć chętnych na skóry lisie, choć jest to towar równie luksusowy co skóra norcza.

Rosja boryka się obecnie z konsekwencjami niskich cen ropy i sankcji, które dramatycznie pogorszyły jej sytuację gospodarczą. Jeśli ceny ropy nie wzrosną, gospodarce Rosji grozi stagnacja. Budżet Rosji opiera się na prognozie średniorocznej ceny ropy na poziomie 50 USD za baryłkę i średniego kursu dolara na poziomie ok. 63 rubli za dolara. Kurs rubla w połowie stycznia wyniósł natomiast prawie 76 rubli za dolara. To niestety nie wróży dobrze. Skóry dla rosyjskich kupców są zwyczajnie za drogie i coraz droższe.

Druga aukcja sezonu odbyła się w styczniu w Kopenhadze. W ofercie znalazło się prawie 2,7 mln skór norczych i znikoma ilość lisów różnych gatunków w liczbie ponad 1000 sztuk, z których kilka sprzedało się w 100 %. Niestety, nie było wśród nich lisów niebieskich ( wystawiono 704 szt. - sprzedano 28% po średniej cenie 55 Eur ), ani lisów srebrzystych ( wystawiono 25 szt. - sprzedano 68% po średniej cenie 2,4 Eur ). Podobnie jak w przypadku aukcji w Helsinkach, sprzedaż lisów w Kopenhadze zupełnie nic nam nie mówi, ale na pewno podnosi ciśnienie...

Jeśli chodzi o norki, utrzymano sprzedaż na poziomie 70%. Była to pierwsza próba konfrontacji z kupcami norek w tym sezonie. Prognozy nie są zbyt optymistyczne więc czy to dużo czy mało, dowiemy się wraz z kolejnymi aukcjami.

W ubiegłym roku, styczniowa aukcja przeniesiona z grudnia, okazała się strzałem w dziesiątkę. Sprzedano wówczas 100% skór przy dziesięcioprocentowym wzroście cen we wszystkich gatunkach. Obecnie wynik mamy znacznie słabszy i spadek cen o ok. 15% w stosunku do aukcji wrześniowej. Warto odnotować, iż kilka odmian kolorystycznych przekroczyło barierę 90% sprzedaży ( białe, beżowe i odmiany brązu). Najsłabiej wypadły – poniżej 30 % ( szafir, palomino i silverblue). Generalnie trudniej sprzedawały się odmiany velvet, natomiast kupcy, których ewidentnie brakowało na sali aukcyjnej, koncentrowali się bardziej na licytacji skór tańszych z długim i średnim włosem.

Chińczycy podobnie jak Rosjanie również borykają się z wieloma problemami ekonomiczno-gospodarczymi i może brakować im środków na zakup towaru. W kręgu kupców najpoważniejszym problemem wydaje się być właśnie problem z finansowaniem, dostępem do gotówki oraz transportem.

Krzysztof Tuczkowski

Wróć